Szkoły policealne powstają według mnie w zbyt wolnym tempie. Zainteresowanie kontynuacją edukacji wśród młodzieży opuszczającej mury liceów i z różnych przyczyn nieudającej się na studia, jest ogromne, a istniejące szkoły policealne nie są w stanie zaspokoić tego popytu. Co jakiś czas powstaje oczywiście jakaś nowa szkoła (ostatnio na przykład powstała szkoła kosmetyczna, która cieszy się bardzo dużą popularnością i już brakuje w niej miejsc dla wszystkich chętnych), ale niestety jedna szkoła wiosny nie czyni.